• UROCZYSTOŚCI KU CZCI BOHATERÓW W 104. ROCZNICĘ ODZYSKANIA WOLNOŚCI

          • Dość łatwo jest stwierdzić, kto był patriotą w czasie wojny czy podczas okupacji. Ale kogo nazwiemy tym mianem w okresie pokoju, w wolnym kraju? Co trzeba robić, aby czynami pokazać miłość do Ojczyzny? Dobrym jej przykładem jest zachowanie pamięci o naszych przodkach, czczenie rodzimych bohaterów, kultywowanie ważnych rocznic, szanowanie tego, co polskie, ojczyste. Dlatego podczas uroczystości na daleszyckim rynku upamiętniających 104. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości nie mogło zabraknąć pocztu sztandarowego Szkoły Podstawowej w Mójczy.

            11 listopada 2022 roku minęły 104 lata od odzyskania przez Polski niepodległości. Tego dnia, w sercu Daleszyc miała miejsce uroczystość ku czci bohaterów walczących o wolność Ojczyzny. Wziął w nich udział poczet sztandarowy Szkoły Podstawowej w Mójczy w składzie: Franciszek Bąk, Bartosz Kwiatkowski, Anna Czarnowska i Nikola Szyszka. Naszą delegację opieką otoczyła Monika Kuśmierczyk. W wydarzeniu wzięli również udział samorządowcy, uczniowie szkół, kombatanci, harcerze i licznie zgromadzeni mieszkańcy gminy.

            Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 9:00 zbiórką pocztów sztandarowych przed remizą OSP w Daleszycach. Stamtąd nastąpił przemarsz pod Pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie Daleszycka Orkiestra Dęta odegrała "Mazurka Dąbrowskiego". U stóp monumentu Burmistrz Miasta i Gminy Daleszyce - Dariusz Meresiński złożył wiązankę kwiatów. Ku czci tych, co za wolność Ojczyzny, nie wahali się przelać krwi, zapłonęły także znicze.

            Następnie uroczystości przeniosły się do kościoła parafialnego w Daleszycach. Podczas mszy świętej modlono się za Ojczyznę oraz za poległych w walce o jej suwerenność. Po nabożeństwie zebrani wysłuchali koncertu Orkiestry Dętej oraz Chóru "Uratowani", a następnie przemaszerowali na cmentarz parafialny w Daleszycach, gdzie odczytano apel poległych i złożono wiązanki kwiatów przed Pomnikiem uczestników walk o Niepodległość Polski. To ważna lekcja patriotyzmu.

          • 12 LAT MINĘŁO! GENERALE, PAMIĘTAMY...

          • Przy okazji kolejnych rocznic odzyskania przez Polskę niepodległości ze szczególnym wzruszeniem przywołujemy postać Tadeusza Buka, człowieka pochodzącego z Mójczy, który pośmiertnie stał się patronem szkoły, do której za młodu uczęszczał. 10 listopada 2022 roku - jak nakazuje tradycja - społeczność szkolna oraz przyjaciele placówki wzięli udział w okolicznościowej mszy świętej. Po niej Marta Puchała - dyrektor szkoły w asyście przedstawicielki grona pedagogicznego - Anny Dziewięckiej i uczniów - Krystiana Biernata złożyła symboliczną wiązankę pod popiersiem patrona. Kwiaty złożyli również Burmistrz Miasta i Gminy Daleszyce - Dariusz Meresiński, radny Rady Miejskiej - Dariusz Sarek oraz przedstawiciele wojska i rodzina patrona. Niech pamięć trwa.

            Społeczność naszej szkoły zawsze ilekroć przychodzi Narodowe Święto Niepodległości, przeżywa bolesne wydarzenia z przeszłości na nowo. Pamięta o wszystkich poległych w imię Ojczyzny, ale także o poległym w katastrofie smoleńskiej generale Tadeuszu Buku. Przy tej okazji wspominamy jego spektakularne osiągnięcia i misję, której poświęcał się bez reszty.

            Lista jego zasług jest długa. Służył m.in. w 18. Batalionie Desantowo-Szturmowym oraz 6. Brygadzie Desantowo-Szturmowej. Był dowódcą 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. W latach 2002-2005 dowodził 34. Brygadą Kawalerii Pancernej w Żaganiu. W 2005 r. wyznaczony został od pełnienia obowiązków zastępcy dyrektora Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO. W styczniu 2007 r. skierowany był do wykonywania zadań w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Afganistanie. Pół roku przed katastrofą prezydent Lech Kaczyński nominował Tadeusza Buka na dowódcę Wojsk Lądowych. Nie mogło go zabraknąć w Smoleńsku. To był jego ostatni lot.

          • AKCJA"SZKOŁA DO HYMNU", W NASZYCH MURACH ROZBRZMIAŁ "MAZUREK DĄBROWSKIEGO"

          • "Mazurek Dąbrowskiego" towarzyszył polskiemu orężu zarówno w powstaniu listopadowym, jak i powstaniu styczniowym. Pieśń rozbrzmiewała również w Legionach Piłsudskiego i w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. Później prowadziła polskich żołnierzy na frontach II wojny światowej jako oficjalny hymn. Dziś zagościła w naszych murach w ramach akcji "Szkoła do hymnu". Cała społeczność szkolna punktualnie o symbolicznej godzinie 11:11 w przeddzień kolejnej rocznicy odzyskania wolności zaśpiewała wspólnie cztery zwrotki pieśni, która od dziesięcioleci jednoczy wszystkich Polaków.

            11 listopada to szczególna data dla każdego Polaka. Tego dnia czcimy bohaterstwo, waleczność i męstwo naszych przodków, dzięki którym Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Stąd pomysł na inicjatywę, która podkreśliłaby magię „Mazurka Dąbrowskiego”, ale także pokazałaby, że potrafimy być razem nie tylko w trudnych momentach historycznych.

            Akcja „Szkoła do hymnu” jest kontynuacją przedsięwzięcia zapoczątkowanego w 2018 roku. Wtedy, z okazji jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości, biliśmy „Rekord dla Niepodległej”. Wspólne śpiewanie „Mazurka Dąbrowskiego” corocznie jednoczy społeczności polskich szkół oraz polskojęzycznych placówek na obczyźnie. Przywykliśmy do tego, że „Mazurek Dąbrowskiego” rozbrzmiewa w chwilach ważnych i uroczystych. Od najmłodszych lat wzrusza nas i zmusza do refleksji oraz daje świadectwo naszej tożsamości. Pokazuje, że jesteśmy dumni z tego, że nasze serca są biało-czerwone.

          • W TROSCE O ZDROWIE I ZDROWE NAWYKI

          • Jabłka, marchewki, pietruszki, seler naciowy, pomarańcze, cytryny, a także... cebula. Co można wyczarować z tych składników? Tarczę ochronną potrzebną w przypadku ataku jesiennych chorób. Nasi trzecioklasiści pod kierownictwem wychowawczyni - Anny Dziewięckiej przystąpili do akcji, w efekcie której na szkolnych stolikach zagościły bomby witaminowe w postaci zdrowych soków owocowo-warzywnych i syropu z cebuli. Uczniowie z lekcji wyszli z bagażem wiedzy na temat tego, że witaminy i minerały mamy na wyciągniecie ręki oraz że lepiej zapobiegać chorobom, niż je leczyć.

            O tym, że soki to prawdziwa bomba witamin i minerałów nikogo nie trzeba przekonywać. Ich dobrą przyswajalność gwarantuje płynna forma, dzięki której substancje odżywcze trafiają do krwiobiegu znacznie szybciej niż po zjedzeniu warzyw lub owoców w tradycyjnej formie. To właśnie dlatego osoby dbające o zdrowie i budowanie naturalnej odporności coraz częściej włączają je do codziennej diety. Badania dowodzą, że osoby pijące soki owocowo-warzywne rzadziej chorują, mają więcej energii i lepszy metabolizm. Do tego soki własnej roboty są po prostu smaczne. O tym właśnie przekonali się nasi trzecioklasiści, którzy w ramach edukacji prozdrowotnej przygotowali "magiczne mikstury" z przyniesionych przez siebie skarbów natury.

          • LITERACKI DEBIUT KACPRA, ZAPRASZAMY DO LEKTURY

          • Już jest! „Detektywi w akcji” - zbiór opowiadań laureatów największego w Polsce konkursu literackiego dla uczniów szkół podstawowych „Popisz się talentem” – to wspólne dzieło najbardziej utalentowanych młodych piór w Polsce. Wśród wyróżnionych - Kacper Kojacz, który jako uczeń klasy ósmej naszej szkoły zachwycił opowiadaniem "Pora na cykora" konkursowe jury, w składzie którego znaleźli się Monika Hałucha - członkini Polskiej Sekcji IBBY, Małgorzata Jankowska - specjalista PR w wydawnictwie "Nowa Era", Małgorzata Węgrzecka - redaktorka naczelna kultowego pisma dla dzieci "Świerszczyk" oraz topowi autorzy książek dla młodych czytelników - Wojciech Widłak i Rafał Witek.

            Nie od dziś wiadomo, że osoby z zacięciem pisarskim w sposób szczególny patrzą na świat. Mają zmysł obserwacji, poczucie humoru i niespotykaną wrażliwość. Tym właśnie cechuje się opowiadanie Kacpra Kojacza. Do tego ciekawa puenta, że "nic nie dzieje się bez przyczyny" i że zawsze komuś jesteśmy potrzebni.

            Kacper Kojacz nie planuje w przyszłości zostać profesjonalnym pisarzem, a udział w konkursie traktuje jako przygodę oraz możliwość sprawdzenia się i spełnienia jednego z wielu marzeń. Przy okazji debiutu książkowego zachęca wszystkich do udziału w kolejnej odsłonie, która już wiosną 2023 roku. Kto wie, może wśród Was drzemią kolejne literackie talenty?

             

            ZAPRASZAMY DO LEKTURY OPOWIADANIA KACPRA:

            "PORA NA CYKORA"

             

            Wiosna na horyzoncie. Sezon poszukiwań rozpoczęty. Na tropie pierwszych jej oznak: ja i mój kolega Bartek. W związku z tym spacery po okolicy wchodzą na porządek dzienny. Trasa zawsze wiedzie obok budynku po opuszczonym przedszkolu. Dotychczas nie zwracaliśmy na niego uwagi. Do czasu…

            Sobotnim wieczorem z gałązkami bazi w dłoniach wracaliśmy do domu. Nagle usłyszeliśmy dziwne hałasy dobiegające z zapomnianego wnętrza. Spojrzeliśmy na siebie. Obaj wiedzieliśmy, że placówka nie funkcjonuje od wielu lat. Dźwięki stawały się coraz głośniejsze. Wwiercały się w głowy, nie dając o sobie zapomnieć.

            Chwila zawahania i ostateczna decyzja: wchodzimy i sprawdzamy. Nasze serca wystukiwały kankana, raz po raz podchodząc do gardła. Już nie byliśmy tak odważni, ale obaj zgrywaliśmy bohaterów. Niewypowiedziane pytania cisnęły się na usta: Czy ktoś tam jest? Czy potrzeba pomocy?

            Nagle zapadła głucha cisza. Wszystko zamarło. Nie słyszeliśmy już głosów, ani metalicznego hałasu, ani szurania. Tylko nasze własne oddechy.

            Wtem coś wyleciało przez zamknięte okno. Szyba rozdzielająca nasze przestrzenie rozsypała się w drobny mak. Po chwili to coś pobiegło w stronę lasu. My w odwrotnym kierunku. Kilkaset metrów dalej wrócił zdrowy rozsądek. Otrzeźwił nas hałas szosy. Migawki świateł, warczenie silników, szum kół.

            W drodze powrotnej analizowaliśmy różne scenariusze. Bezdomni, którzy szukali azylu? Budynek jednak nie był ogrzewany, więc wewnątrz było tak samo zimno jak na zewnątrz. Duchy? Nie, romantyczne wizje zostawmy pisarzom i filmowcom.

            Zgodnie postanowiliśmy, że tak tego zostawić nie można. Jutro wracamy i szukamy rozwiązania zagadki!

            Latarki i naładowane telefony - tak uzbrojeni ruszyliśmy na spotkanie temu, co miało wielkie oczy. Ciekawość toczyła zażarty bój ze strachem. Krok po kroku, pomału, na palcach... To tu. Wybite okno. Zaglądamy. Pustka. Wchodzimy.

            Zeskakując z parapetu, zawadziłem o szklane szpony. Wówczas budynek ożył. Brzęk resztek szyby wywołał dziwne wrzaski, którym akompaniował zgrzyt metalu. Łańcuchy? Kajdany? Stanęliśmy jak wryci. Dźwięki pęczniały nam w uszach. Wtem cień postaci zakołysał się na ścianie. Nagle przypomniałem sobie o latarce. Snop światła wymierzyłem prosto w oczy zjawy. PANI BASIA???

            Zaskoczenie, a potem kilka słów rozmowy. Nagle wszystko stało się jasne! Pani Basia znała budynek jak własną kieszeń. Kiedyś pracowała w przedszkolu jako kucharka. Wdzięczne oczy kilkulatków, pochlebne komentarze, prośby o dokładki. Sens życia. Emerytura przyszła zbyt szybko. Rozłąka z kuchnią i szkrabami brzmiała jak wyrok. Potem przedszkole zamknięto. Wspomnienia jednak były żywe jak nigdy.

            Kobieta zaczęła odwiedzać miejsce, któremu poświęciła, jak często podkreślała, najlepsze lata swego życia. Ku swojemu zdziwieniu odkryła, że wciąż roi się tam od wygłodniałych maluchów. Koty, kocury, kocice, kocięta. Decyzja mogła być tylko jedna. W ruch poszły garnki, chochle, puszki. Stukanie, chrzęszczenie, zgrzytanie, brzęki, miauczenie. Prowizoryczna restauracja zaprasza.

            Od tej pory pomagaliśmy pani Basi. Zyskaliśmy przyjaciół – koty. Dzikie dźwięki, które jeszcze niedawno przyprawiały nas o palpitacje serca, teraz przypominają nam, że nic nie dzieje się bez powodu. A odwaga? Jest. Ma miękkie futro i grzbiet zwinięty w kłębek na moich kolanach.

             

          • ZDROWE CO NIECO W PRZEDSZKOLU

          • Jedzenie dostarcza energii do organizmu, a jego przygotowanie może przynieść wiele satysfakcji i zabawy. Śniadanie uchodzi za najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Co najlepiej zjeść rano, aby mieć energię do pracy i nauki? Na to pytania odpowiedzi szukały nasze przedszkolaki, które wzięły udział w pierwszej odsłonie akcji "Śniadaniówka pełna zdrowia".

            Wszyscy po całonocnym "poście" potrzebujemy źródła energii, aby zacząć efektywnie działać. Produkty, które goszczą rano na talerzu powinny być bogate w błonnik, białko, zdrowe tłuszcze i mikroelementy. Ważne, żeby o tajnikach właściwego odżywiania jak najwięcej rozmawiać z dziećmi i wpajać im właściwe nawyki żywieniowe. Przedszkole odgrywa w tym obszarze niezwykle ważną rolę.

            Dlatego też co miesiąc, począwszy od października, przedszkolaki pod czujnym okiem wychowawczyni i autorki projektu - Moniki Banasik będą przygotowywać zdrowe przekąski, które śmiało mogłyby zostać wykorzystane jako urozmaicenie śniadania lub podwieczorku w przedszkolu.

            Na pierwszy ogień poszły słodkie, pełne błonnika i witamin chipsy jabłkowe. Proponowane przekąski mają tę zaletę, że ich przygotowanie jest na tyle proste, że spokojnie mogą dzieci brać w nich pełen udział. Chipsy jabłkowe smakowały każdemu. Może w zaciszach domowych maluchów powstaną podobne, np. z bananów lub śliwek i zagoszczą w ich śniadaniówkach tak, żeby rzeczywiście były one "pełne zdrowia"? Kolejne pomysły na zdrowe co nieco już wkrótce.

          • OLIMPIJSKIE ZMAGANIA PRZEDSZKOALKÓW, NASZE MALUCHY WYRÓŻNIONE

          • Dzieci uprawiające sport osiągają lepsze wyniki w nauce. Dzięki aktywności fizycznej poprawia się koncentracja i pamięć, a wiedzę przyswaja się z większą łatwością. Sport wpływa nie tylko na mięśnie i układ krwionośny, ale pobudza też mózg do wytwarzania nowych komórek nerwowych. Warto więc od najmłodszych lat przyzwyczajać malucha do sportowego trybu życia. Taka misja przyświeca II Świętokrzyskiej Olimpiadzie Przedszkolaka. Nasze przedszkolaki, chociaż były najmłodsze w stawce rywalizujących drużyn, to z Daleszyc wracają z wyróżnieniem.

            II Świętokrzyska Olimpiada Przedszkolaka jest przedsięwzięciem realizowanym przez Świętokrzyskiego Kuratora Oświaty. W Daleszycach na sportowej arenie spotkało się pięć reprezentacji. Regulamin przewidywał, że w rywalizacji mogą wziąć udział dzieci od 3 do 6 lat. "Przedszkolandia" działająca w Szkole Podstawowej w Mójczy wystawiła najmłodszy w całej stawce skład, ale naszym maluchom waleczności nie brakowało. Każdy z nich dzielnie zmierzył się z następującymi konkurencjami: sztafeta na 15 metrów, tor przeszkód, rzut do celu i skok w dal.

            Nasze przedszkolaki zdobyły wyróżnienie i w nagrodę odebrały pamiątkowe medale, ale co ważniejsze aktywnie spędziły czas i świetnie się przy tym bawiły.

          • W NASZEJ ŚWIETLICY NIE MA NUDY

          • W naszej świetlicy nie ma nudy. Każdy znaleźć tu może coś dla siebie. Oferujemy szeroki wachlarz kreatywnych gier i zabaw tematycznych, dzięki którym dzieci mają szansę przekonać się, że nauka to ciekawa... zabawa. Jest tu miejsce na rozwijanie talentów i - co naturalne - na relaks i odpoczynek. Młodzi artyści mają pole do samorozwoju i własnej ekspresji podczas zajęć plastyczno-technicznych, a żądni ruchu otrzymują szansę wykazania się na arenie sportowej. Kreatywność dzieci jest nieograniczona, wystarczy dać im odpowiednią przestrzeń do działania.

          • DBAMY O CMENTARZE, PODTRZYMUJEMY OGIEŃ PAMIĘCI

          • Dzień Wszystkich Świętych, który już za kilka dni, to czas szczególnej zadumy i przygotowań - nie tylko duchowych. Na cmentarzach zazwyczaj panuje spory ruch. Wśród grobów i pomników, nie tylko w granicach nekropolii, są i takie, o których należy szczególnie pamiętać, gdyż uświęcone zostały przelaną krwią w imię miłości do ojczyzny, ale i takie, o których nie ma kto pamiętać. Uczniowie naszej szkoły, mając na uwadze szacunek do zmarłych i kultywowanie tradycji, uporządkowali miejsca pamięci. Po zakończeniu prac zapalili znicze i oddali się modlitwie. Mówi się, że człowiek żyje dopóty, dopóki trwa o nim pamięć. To ważna lekcja historii, a także odpowiedzialności i szacunku.

            Uczniowie "zerówki" oraz klas 1-5 wraz z wychowawcami: Renatą Kaletą, Karoliną Opel, Justyną Malec, Anną Dziewięcką, Dorotą Nosek i Łukaszem Wilczkowskim udali się na kielecki cmentarz partyzancki, aby oddać cześć tym, którzy przelali krew za wolność ojczyzny. Z kolei uczniowie klas 6-8 pod przewodnictwem wychowawców: Artura Smołucha, Andrzeja Dostała i Moniki Kuśmierczyk wybrali się na cmentarz komunalny w Cedzynie.

            Zadaniem dzieci i młodzieży jest dbanie o to, aby pamięć o tych, którzy już odeszli, nigdy nie zagasła. Porządek na cmentarzach, zapalone znicze, złożone kwiaty - to wymiar tego, że młodzi ludzie nie pozwalają, aby przeszłość poszła na marne. Tradycją jest, że w przeddzień nostalgicznych świąt listopadowych wychowankowie naszej placówki odwiedzają pobliskie cmentarze. Na nich z kolei szczególnie dbają o porządek na grobach rzadziej odwiedzanych.

          • BIBLIOTEKA BEZ TAJEMNIC

          • "Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów” – przekonywał przed wiekami Kartezjusz. Mija czas, a jego słowa wciąż są aktualne. Jednak z czytelnictwem (nie tylko) wśród dzieci nie jest od wielu lat najlepiej. Dlatego trzeba stać na straży rozwoju młodego pokolenia i promować "przyjaźń z książką". Wychodząc tym wymaganiom naprzeciw, 4. i 5. klasa wraz z wychowawcami Dorotą Nosek i Łukaszem Wilczkowskim udali się do Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Witolda Gombrowicza w Kielcach. W programie była lekcja o jaskiniach w naszym regionie oraz zwiedzanie placówki połączona z zapoznaniem się z pracą bibliotekarza.

            Uczniowie mieli okazję uczyć się poprzez zabawę. Wzięli udział w zajęciach warsztatowych zatytułowanych "Z Raju do Piekła". Chodziło o jaskinie znajdujące się w województwie świętokrzyskim, które warto zwiedzić. Finałem było wirtualne zwiedzanie tych miejsc.

            Następnie pracownicy biblioteki zadbali o to, aby uczestnicy wycieczki poznali każdy zakątek placówki. Trasa wiodła przez korytarze z tradycyjnymi katalogami, czytelnię regionalną, bibliotekę z książkami w wolnym dostępie, mediatekę, na czytelni ogólnej skończywszy. Cisza, spokój i bogactwo książek. Do tego: gry planszowe, filmy, płyty z muzyką... Wszystko na wyciągnięcie ręki.

            Akcje promujące czytelnictwo mają ogromne znaczenie. Uczą one szacunku do książek, kształtują i rozwijają zainteresowania czytelnicze, pokazują alternatywę dla komputera, podpowiadają, jak wybrać wartościową pozycję książkową. Kontakt z tekstem pisanym poszerza wyobraźnię czytelnika, kształtuje nowe horyzonty myślowe i uszlachetnia świat uczuć i emocji.  To, najprościej mówiąc, bardzo przyjemna odskocznia od życia codziennego.

          • "BEZPIECZNE PRZEJŚCIE" Z KORONĄ KIELCE

          • Przechodzenie na zielonym świetle, rozglądanie się przez wejściem na jezdnię, noszenie elementów odblaskowych i niewybieganie na drogę. To tylko wybrane zasady, które powinien znać każdy z nas. Uczniowie 4. i 5. klasy naszej szkoły mogli je utrwalić w towarzystwie policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach oraz... Sasa Balicia i Miłosza Trojaka - piłkarzy Korony Kielce w ramach kampanii "Bezpieczne przejście". W nagrodę za wykazanie się wiedzą w tym zakresie każdy otrzymał autografy sportowców i życzenia bezpiecznej drogi. Film z udziałem naszych uczniów niebawem ma się ukazać w serwisie Złocisto-Krwistych. My zaś życzyliśmy kieleckim piłkarzom, aby wygrali najbliższy mecz ligowy z Piatem Gliwice. Będziemy za to trzymać kciuki.

          • W ŚWIECIE BARW I DŹWIĘKU

          • Już Pitagoras twierdził, że muzyka ma zapewniać spokój wewnętrzny, ponieważ jest odbiciem porządku świata. Dziecko od chwili narodzin znajduje się wśród dźwięków. Wszystko wokół gra. Z biegiem lat zamiłowanie do melodii nie słabnie. Warto wykorzystać tę ciekawość świata i dobrodziejstwo muzyki w celach edukacyjnych. Przedszkolaki przekonały się, że magia zaczyna się wtedy, gdy tworzymy melodię, a nie tylko biernie jej słuchamy. Stało się tak za sprawą wizyty Iwony Wolańskiej-Wieczorek - pedagoga specjalnego. Wspólnymi siłami powstała melodia do znanego maluchom wiersza. Wcześniej dzięki niej maluchy przeniosły się w świat barwnych motyli i postaci z bajek wymalowanych na ich buziach.

            A to niespodzianka - mogą każdorazowo powiedzieć nasze przedszkolaki, gdy do ich sali zawita pedagog specjalny Iwona Wolańska-Wieczorek. To z jej inicjatywy w "Przedszkolandii" zaroiło się od motyli, superbohaterów i piesków znanych z jednej kreskówki wymalowanych na uśmiechniętych buziach dzieci. Maluchy musiały przy tej okazji wykazać się nie lada cierpliwością, podczas gdy na ich twarzach pojawiały się wymarzone projekty. Efekt? Zachwyt w ich oczach po zobaczeniu własnego odbicia w lustrze nie pozostawiał złudzeń, że niespodzianka się udała.

            Kolejna wizyta połączona była z zajęciami muzykoterapii z wykorzystaniem gitary akustycznej. Dzieci dowiedziały się, jak nazywają się poszczególne jej części i jak powstaje w niej dźwięk. Następnie każdy śmiałek mógł spróbować swoich sił w graniu na tym instrumencie. Zwieńczeniem spotkania było stworzenie melodii do znanego maluchom wiersza. Od dziś będą ten wiersz recytować śpiewająco.

          • PRZYGODA NA WIELKIM EKRANIE

          • W obecnym świecie film jest dziedziną sztuki, która towarzyszy dzieciom niemal od początku. Współczesne pokolenia bardzo szybko wkraczają w świat kultury masowej. Młodzi ludzie żyją teraz online, a przez ich głowy każdego dnia przechodzą setki ruchomych obrazów. Dlatego szkoła ma zadanie, aby pokazać, że spośród milionów propozycji, warto wybrać te wartościowe i nad ich przesłaniem pomyśleć chociaż przez chwilę. Tak też się stało, gdy uczniowie "zerówki" i klas 1-3 obejrzeli w kinie "Helios" film "Lena i Śnieżek".

            "Lena i Śnieżek" to opowieść o nieśmiałej nastolatce i przygarniętym przez nią lwiątku. Czy wielka przyjaźń pomoże im stawić czoła zagrożeniom? Czy niepozorną dziewczynę stać na bohaterstwo? Film nie dość, że poruszał ważne kwestie, to jeszcze bawił i wzruszał. I o to chodziło.

          • MIĘDZY NAMI ZAWODOWCAMI

          • W minionym tygodniu na szkolnych korytarzach można było spotkać strażaka, lekarza, weterynarza, policjanta, malarza, muzyka, fryzjera, kosmetyczkę, a nawet sportowców. Powód? W związku z Ogólnopolskim Tygodniem Kariery uczniowie klas 0-3 zaprezentowali się w strojach typowych dla reprezentantów wybranych profesji. Niektórzy tak wczuli się w rolę, że nawet podczas przerw międzylekcyjnych oddawali się pracy, np. badając innych uczniów (i nauczycieli) stetoskopem, a nawet dając im zastrzyki. Jako zwieńczenie przeglądu rynku pracy powstawały prace plastyczne: "Kim chce zostać w przyszłości", "Moje supermoce" i "Moje zawodowe korzenie". Zaangażowanie, z jakim dzieci oddały się pracy, to dobry prognostyk na przyszłość.

            Kim będę w przyszłości? Czy mój wybór będzie odzwierciedlał moje zainteresowania, pasje i umiejętności? Czy mam szansę spełnić swoje marzenia na rynku pracy? Takie i inne pytania stawiali sobie uczniowie klas młodszych, prezentując wybrane profesje. Dzieci zwykle żywo interesują się tym, jaką pracę wykonują ich rodzice, dziadkowie i inni znani im dorośli. Czasem łatwo wyjaśnić, na czym ta praca polega, ale są też zawody, które są bardziej zagadkowe. Dzięki prezentacjom przygotowanym na tę okazję uczniowie nie tylko poszerzyli wiedzę o świecie, ale także mieli szansę znaleźć inspirację do tego, kim same chciałyby kiedyś zostać.

          • ABY NAUKA NIE POSZŁA W LAS

          • Aby nauka nie poszła w las, trzecioklasiści wraz z wychowawczynią Anną Dziewięcką udali się... do lasu na żywą lekcję przyrody. Przy okazji wyprawy obserwowali fascynujący świat roślin i zwierząt. Rozpoznawali gatunki drzew i krzewów. Dowiedzieli się, co występuje w poszczególnych warstwach lasu i które grzyby są jadalne. Młodzi badacze tajników natury mogli na żywo usłyszeć, poczuć i zobaczyć zjawiska przyrodnicze typowe dla jesiennej pory. Pogoda dopisała, a lekcję, z całą pewnością, uczniowie zapamiętają na długo.

            Otaczająca przyroda i barwne jesienne krajobrazy wzbudziły w uczniach zaciekawienie i zachwyt. Młodzi przyrodnicy zadowoleni i bogatsi w nową wiedzę wrócili do szkoły, aby wykorzystać ją w praktyce. W efekcie powstała wieża z pudełek, w której znalazły się skarby typowe dla poszczególnych leśnych warstw. Jak widać, to była naprawdę owocna lekcja.

             

          • JESIENNY SPACER SENSORYCZNY

          • Jesień to dla zmysłów czas prawdziwej uczty. Drzewa zmieniają szatę, a opadające liście malują ziemię paletą barw i szeleszczą pod ciężarem stóp. Powietrze, zwłaszcza w lesie, nabiera intensywnego, charakterystycznego zapachu szyszek, gałęzi czy żywicy, a na każdym kroku dostrzec możemy prawdziwe skarby natury. Warto wykorzystać jesienne okoliczności przyrody w rozwoju sensoryki. Najmłodsi uczniowie naszej szkoły w ramach projektu "Gramy Zmysłami" odbyli "jesienny spacer sensoryczny".

            Jakie kształty i barwy mają rzeczy w zasięgu wzroku podczas jesiennego spaceru? Co słychać, gdy przemierzamy leśne lub parkowe dróżki? Jaki zapach roznosi się wówczas w powietrzu? Sensoryczny spacer to ciekawy, angażujący i mądry sposób na rozwoju dziecięcej sensoryki. To okazja do poszerzania wiedzy o otaczającej przyrodzie i kształtowania zmysłu obserwacji oraz umiejętności określania tego, co się czuje.

            W ramach projektu "Gramy Zmysłami" realizowane są comiesięczne zadania. W październiku uczniowie zaproszeni zostali na jesienny spacer sensoryczny. Specjalna ścieżka wykonana została z materiałów przyrodniczych: patyczków, liści czy kasztanów. Dzieci z klas 0-3 boso przechodziły po kolejnych jej elementach, doświadczając zmysłem dotyku różnorodnych faktur i kształtów, nasłuchując odgłosów i próbując wychwycić specyficzne wonie. Wszystkim uczestnikom przechadzki towarzyszyły uśmiechy i było wiele radości.

            Głównym celem projektu „Gramy Zmysłami” jest innowacyjne i kreatywne podejście do tematyki rozwijania zmysłów u dzieci. Koordynatorem akcji w naszej szkole jest pedagog Ewelina Bińczak, której pomagają wychowawczynie klas 1. i 3. - Karolina Opel i Anna Dziewięcka.

          • SAMORZĄD UCZNIOWSKI MA GŁOS

          • Popularne powiedzenie mówi: „Dzieci i ryby głosu nie mają”. Czy aby na pewno? W ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery świeżo wybrany Samorząd Uczniowski w składzie Roksana Knez i Seweryn Krężołek wziął udział w panelu dyskusyjnym "Polska XXI wieku" z udziałem świętokrzyskiego kuratora oświaty Kazimierza Mądzika, przedstawicieli władz samorządowych oraz ministerialnej Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczpospolitej Polskiej działającej przy Ministerstwie Edukacji i Nauki. Debata dotyczyła kwestii, w jaki sposób wzmocnić głos dzieci we współtworzeniu przyjaznych szkół na miarę XXI wieku.

            21 października 2022 r. w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Nowinach miało miejsce niezwykłe spotkanie pełnych pasji młodych ludzi, którym obraz współczesnej szkoły nie jest obojętny. Debatowano nad rozwiązaniami problemów dotyczących hejtu, przemocy, oszustwa oraz zaburzeń relacji międzyludzkich, rozproszenia uwagi i braku koncentracji. Dużo miejsca poświęcono kwestii zdrowia psychicznego młodych ludzi, zwrócono uwagę na konieczność edukowania rodziców, a szczególnie ożywiona dyskusja dotyczyła tematu telefonów komórkowych w szkołach.

            Nasz Samorząd Uczniowski miał okazję przekonać się, jak wygląda praca samorządów, jak przebiega debata publiczna i - co najważniejsze - jak wiele od niego zależy. Wystarczy wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać.

            Nasi uczniowie zainteresowali się również działalnością Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej. Do zadań tego organu należy wyrażanie opinii dzieci i młodzieży w sprawach związanych z oświatą i wychowaniem. Szczególnie dotyczy to planowanych zmian i propozycji rozwiązań w tym zakresie.

            Nauka samorządności, jako jeden z filarów edukacji obywatelskiej, stanowi doskonałe pole dla kształcenia postawy zaangażowania w tworzenie oblicza otaczającej nas rzeczywistości i wyposażania dzieci i młodzieży w poczucie sprawczości. To fundament dla przyszłego podejmowania przez nie inicjatyw i bycia przedsiębiorczym. Jej podejmowanie jest niezwykle ważne, gdyż uczniowie często nie zdają sobie nawet sprawy, jak ważne jest ich zdanie i jaką ono może mieć moc sprawczą. Zatem uczniowie, działajmy!

          • CO POCZET SZTANDAROWY WIEDZIEĆ POWINIEN?

          • Jak przekazać sztandar i co robić, gdy rozbrzmiewa hymn narodowy? Odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące ceremoniału z udziałem pocztu sztandarowego otrzymali uczniowie i nauczyciele ze świętokrzyskich szkół, którzy wzięli udział w profesjonalnym szkoleniu, które zostało zorganizowane, aby uroczystości religijno-patriotyczne miały godną oprawę, a dzieci i młodzież umiały się odnaleźć w ceremoniale. Naszą szkołę reprezentowali Bartosz Kwiatkowski i Franciszek Bąk oraz Anna Czarnowska i Nikola Szyszka, a także opiekun pocztu - Monika Kuśmierczyk.

            Poczet sztandarowy jest bardzo ważnym elementem kształtującym w środowisku uczniowskim postawy patriotyczne i obywatelskie oraz uczącym szacunku do tradycji i symboli narodowych. Dlatego dbałość o właściwe jego przygotowanie do wystąpień publicznych jest kwestią niezwykle istotną. 21 października 2022 roku pod okiem instruktorów wojskowych odbył się trening szkolnych pocztów sztandarowych. Organizatorem akcji byli: Kielecki Ochotniczy Szwadron Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich, Szkoła Podstawowa nr 7 im. Partyzantów Ziemi Kieleckiej w Kielcach oraz Wojewódzki Dom Kultury im. Józefa Piłsudskiego w Kielcach, a miejscem spotkania VII Liceum Ogólnokształcące im. Józefa Piłsudskiego w Kielcach.

            Podczas szkolenia omówiono symbolikę i znaczenie pocztu sztandarowego oraz zasady prawidłowego noszenia i prezentowania sztandaru reprezentowanej placówki. Przedstawiciele Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich przeprowadzili również trening praktyczny, podczas którego uczniowie ćwiczyli podstawowe chwyty sztandaru, a także postawy, wystąpienie, marsz, zwroty, zatrzymanie i zmiany szyku pocztu sztandarowego podczas uroczystości państwowych, szkolnych i religijnych. Szczegółowo omówiono i przećwiczono zachowanie pocztu sztandarowego w kościele podczas uroczystej Mszy Świętej.

            Trening praktycznego doskonalenia zasad ceremoniału wojskowego pod kierunkiem doświadczonych szkoleniowców był z pewnością cennym i wartościowym doświadczeniem. Wiedza uzyskana podczas spotkania pomoże opiekunom w jeszcze lepszym przygotowaniu pocztu sztandarowego do udziału w uroczystościach wysokiej rangi.

          • KRAWIEC? STOLARZ? A MOŻE PROJEKTANT? NASI UCZNIOWIE U PROGU KARIERY...

          • "Złap za stery do swojej kariery" - to hasło przyświecające tegorocznej odsłonie Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery. Wydarzenia w ramach OTK są skierowane przede wszystkim do osób młodych, które dopiero staną przed kluczowymi decyzjami dotyczącymi swojej przyszłości zawodowej. Dlatego uczniowie klas 4 i 5 pod wodzą wychowawców: Doroty Nosek i Łukasza Wilczkowskiego mieli okazję z bliska przyjrzeć się pracy w lokalnych zakładach krawieckim i stolarskim. Wizyty w ZPHU "ASAR" i ZPHU "MEGASTOL" w Mójczy upłynęły pod znakiem refleksji na temat: "Kim chciałbym być w przyszłości?".

            Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: "Kim będę za 5, 10 i 15 lat?" to początek planowania kariery zawodowej. Kluczem do skutecznego jej rozwijania są konkretne cele zawodowe, ambicja oraz pewność siebie oraz określenie swoich mocnych stron i predyspozycji. Uczniowie klas 4 i 5 mieli możliwość przekonać się, jakie umiejętności i cechy indywidualne trzeba posiadać, żeby móc realizować się jako krawiec, projektant, krojczy czy stolarz. Uczestnicy wyprawy zwrócili uwagę na rozwój technologii i nowoczesne urządzenia, do sterowania którymi wykorzystywane są profesjonalne komputery i aplikacje.

            Celem inicjatywy OTK jest rozwijanie zainteresowań młodych ludzi, wskazywanie możliwości wykorzystania pasji w planowaniu drogi zawodowej, opracowanie własnej ścieżki edukacji i kariery oraz rozpowszechnianie wiedzy z zakresu planowania przyszłości zawodowej.

            Serdecznie dziękujemy za gościnę i przekazaną wiedzę lokalnym przedsiębiorcom: Joannie Sarnot - właścicielce Zakładu Produkcyjno-Handlowo-Usługowego "Asar" oraz Pawłowi Różycowi - właścicielowi Zakładu Produkcyjno-Handlowo-Usługowego "MEGASTOL" w Mójczy. Być może wśród uczestników wycieczki znajdą się przyszli przedstawiciele branży krawieckiej i stolarskiej. Możliwe też, że niektórzy nasi uczniowie będą się realizować jako... weterynarze, gdyż z dużym zaangażowaniem opiekowali się czworonożnym towarzyszem wyprawy - psem Mikim, który na własną łapę dołączył do grupy.

          • JAK ZACHOWAĆ SIĘ W OBLICZU ZAGROŻENIA?

          • 18 października, tuż po 11 na szkolnych korytarzach rozległ się charakterystyczny dzwonek. Uczniowie, dyrekcja, grono pedagogiczne i pracownicy Szkoły Podstawowej w Mojczy wiedzieli, co on oznacza. To był alarm zapowiadający konieczność opuszczenia budynku. Celem próbnej ewakuacji było przypomnienie oraz utrwalenie właściwych zachowań w obliczu niebezpieczeństwa oraz praktyczne zastosowanie procedur dotyczących alarmu przeciwpożarowego.

            Po opuszczeniu szkoły wszyscy uczniowie pod opieką nauczycieli udali się w bezpieczne miejsce przed budynkiem szkoły. Trening  próbnej ewakuacji był przeprowadzony sprawnie. Ćwiczenia miały charakter prewencyjny polegający na kształtowaniu umiejętności odpowiedniego postępowania w razie niebezpieczeństwa.

            Wszyscy zaangażowani w akcję stosowali się do wytycznych. Należało przedostać się dostępnymi drogami ewakuacyjnymi do punktu zbiórki. Na boisku nauczyciele złożyli meldunek o liczebności oddziałów. Po ćwiczeniach nastąpiło podsumowanie akcji, która, zdaniem Marty Puchały - dyrektor placówki, przebiegła prawidłowo. Wszyscy zgodnie twierdzili, że taka próba była potrzebna. Na wszelki wypadek.