• CO DALEJ? ÓSMOKLASIŚCI W OBLICZU ŻYCIOWYCH WYBORÓW

          • Co dalej po szkole podstawowej? Liceum? Technikum? A może postawić na kształcenie zawodowe? Od tej decyzji naprawdę dużo zależy. Bardzo ważne jest, by poznać wszystkie dostępne opcje dalszej edukacji, szczegółową ofertę szkół, ale także przemyśleć, jakie kwestie są priorytetowe. Taką szansę stwarza Świętokrzyska Giełda Szkół Ponadpodstawowych - "Edukacja i Kariera", w której nasi ósmoklasiści tradycyjnie wzięli udział.


            Umysł i osobowość młodzieży kończącej szkołę podstawową wciąż ewaluuje. Często na tym etapie ciężko jest jasno określić predyspozycje zawodowe. Zbliża się czas egzaminów dla uczniów kończących 8 klasę, i decyzji związanych z wyborem kolejnej placówki edukacyjnej. Często jest to trudny wybór. Konkretny zawód czyli szkoła zawodowa lub technikum czy też liceum ogólnokształcące? Jakie są zawody przyszłości? Jeśli technikum czy liceum to o jakim profilu? Często już teraz trzeba podjąć decyzję, która wyznaczy kierunek całego życia. Owszem, zdarza się, że są osoby od dłuższego czasu już ukierunkowane, takie, które dobrze wiedzą, do jakiej szkoły chcą pójść po podstawówce, jednak dla większości to prawdziwe wyzwanie. Najważniejsze jest więc to, by podjąć decyzję zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami. W każdej ze szkół są klasy o określonym profilu oraz dające cały wachlarz zajęć pozalekcyjnych.


            Kandydat do szkoły ponadpodstawowej powinien zwrócić również uwagę na inne, nieoczywiste atuty szkoły, np. specjalistyczną pracownię, dobrze wyposażone laboratoria, miejsce do ćwiczeń, osiągnięcia szkoły, dojazd do placówki czy opinie absolwentów.


            Miejmy nadzieję, że wybory, którym już niebawem trzeba będzie stawić czoła, okażą się w przypadku naszych ósmoklasistów słusznymi i pozwolą otworzyć kolejne drzwi do sukcesu w dorosłym życiu.

          • ZŁAPAĆ BYKI ZA ROGI, ZMAGANIA MISTRZÓW ORTOGRAFII

          • Język polski figuruje w absolutnej czołówce praktycznie wszystkich zestawień z najtrudniejszymi językami świata. Co na to nasi uczniowie? Są wśród nich tacy, których żadne rzadko występujące gżegżółki ich nie przerażają. Szkolni mistrzowie ortografii: Lena Sarnat, Kamil Komorowski, Alan Mrozik i Bartosz Kwiatkowski stanęli w szranki z najlepszymi znawcami prawideł poprawnego pisania z całej gminy w ramach XXIX Gminnego Konkursu Ortograficznego. Efekt? Podium było bardzo blisko. Decydowały szczegóły.


            Polszczyzna jest jednym z najbardziej skomplikowanych języków europejskich. Jej zawiłości sprawiają, że z prawidłowym zapisaniem tekstu niejeden miał nie lada problem. W gąszczu najeżonym trudnościami ortograficznymi, gramatycznymi i składniowymi łatwo się pogubić. Są jednak tacy, którzy z zawiłościami tego typu radzą sobie bohatersko, mimo że są jeszcze bardzo młodymi adeptami języka ojczystego. Poznajcie szkolnym mistrzów ortografii w kategorii klas IV-VI. To Lena Sarnat i Kamil Komorowski. Zaś w starszej - klas VII-VIII na to miano zapracowali Alan Mrozik i Bartosz Kwiatkowski. Cała czwórka reprezentowała naszą szkołę na szczeblu gminnym.


            Wszyscy nasi reprezentanci wykazali się znajomością zasad ortograficznych i nie dali złapać się na niejeden haczyk w naszpikowanym trudnościami dyktandzie. Sukces był o włos. Ostatecznie, mimo heroicznej walki, do podium minimalnie  zabrakło. Nauka jednak nie idzie w las i z nadziejami spróbujemy swoich sił, za rok.
             

            Wszyscy uczniowie biorący udział w konkursie otrzymali pamiątkowe dyplomy. Natomiast, ci którzy spisali się najlepiej, zostali nagrodzeni książkami. W ceremonii podsumowania konkursu wziął udział gospodarz gminy Daleszyce - Dariusz Meresiński.


            Serdecznie gratulujemy tegorocznym zwycięzcom. Do zobaczenia za rok.

          • NA ŁAWCE I W SZATNI, STADION KORONY OD PODSZEWKI

          • Na co dzień to właśnie tu szlifują formę, aby skutecznie walczyć o ligowe punkty. Suzuki Arena, bo o niej mowa, tętni emocjami, gdy Korona Kielce podejmuje kolejnych rywali. Tę niesamowitą atmosferę tworzą kibice, których wśród naszych wychowanków nie brakuje. Dlatego nie lada gratką była wizyta na lokalnym stadionie, podczas której uczniowie klas 4-6 mogli zobaczyć od kuchni miejsce pracy Koroniarzy i na własnej skórze poczuć magię tego miejsca.


            Gdy w 2006 roku otwierano nowy stadion Korony, był on przedmiotem zazdrości kibiców w całej Polsce. Od tego czasu dwukrotnie zmieniał nazwę i przechodził modernizacje, pozostając jednym z ważniejszych obiektów piłkarskich w skali kraju. Na przestrzeni lat gościł reprezentację Polski i był jedną z aren młodzieżowych Mistrzostw Europy U-21. To bez wątpienia jedna z wizytówek województwa świętokrzyskiego.


            Na murach podobizny zawodników i panorama stadionu. W sali konferencyjnej tradycyjny pulpit dla trenerów i zawodników, a na jednej ze ścian wszystkie trofea Korony Kielce od początku istnienia klubu, które zdobyła na wszystkich poziomach rozgrywkowych. Wokół pamiątki klubowe. Na każdym kroku czuć, że piłka nożna jest tu dla wszystkich wielką pasją.


            Zwiedzanie stadionu to coś więcej niż zwykła wizyta na trybunach podczas meczu. Trasa obejmowała takie zakątki i zakamarki, które nie są zazwyczaj dostępne dla kibiców. Uczniowie mieli szansę znaleźć się nie tylko na trybunach, ale także odwiedzić stanowiska dla dziennikarzy oraz strefę ławek rezerwowych przy płycie boiska i salę konferencyjną.


            Zwiedzanie stadionu to atrakcja nie tylko dla małych piłkarzy i fanów piłki nożnej. To również lekcja uzmysławiająca, jak wielu ludzi pracuje na rzecz promocji i rozwoju sportu oraz sukcesy Korony Kielce. Oby te jak najszybciej nastąpiły. Trzymamy kciuki i dziękujemy za gościnę.

          • STATYSTYKA RZĄDZI ŚWIATEM, Z WIZYTĄ W GUS-IE

          • Galileusz twierdził, że "księga przyrody napisana jest w języku matematyki". Pitagorejczycy dużo wcześniej głosili podobny pogląd. Ich mottem brzmiało: "Liczba jest istotą wszystkich rzeczy", a sam Pitagoras miał przekonywać: "Liczby rządzą światem". Jak wielkie mają one znaczenie w codzienności, mogli się przekonać uczniowie klas 4-6, którzy wzięli udział w warsztatach zorganizowanych przez Główny Urząd Statystyczny w ramach Dnia Statystyki Polskiej.


            Jakie są statystyczne szanse na zorganizowanie pouczającej wycieczki. Dość duże, zwłaszcza, gdy do akcji wkracza "królowa nauk". Statystyka podąża za tym, co się dzieje, jakie jest zapotrzebowanie, czego oczekuje człowiek. Dotyczy praktycznie każdej dziedziny życia: polityki, sportu, ekonomii, rynku pracy, edukacji. Tego właśnie dotyczyły warsztaty zorganizowane przez GUS. Uczniowie poszukiwali wiedzy ukrytej w liczbach, podejmując się rozwiązywania kolejnych zadań. Finalnie nikt nie wyszedł z pustymi rękami - wszyscy dostali upominki, a najaktywniejsi - nagrody.


            Mark Twain, jeden z wielkich amerykańskich pisarzy XIX wieku, miał powiedzieć, że istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwo zwyczajne, kłamstwo bezczelne oraz... statystyka. Liczbami, owszem, można manipulować, dlatego nie można zostać wobec nich bezkrytycznym. Jak interpretować dane statystyczne? Jakie wnioski można z nich wyciągać? I wreszcie: Na czym polega praca statystyka? To tym zagadnieniom nasi uczniowie oddali się w pełni. Pracy warsztatowej towarzyszyła ożywiona dyskusja i pełne zaangażowanie, a jej wyniki dały uczestnikom wiele do myślenia. Statystyka, chociaż nie jest idealnym odzwierciedleniem rzeczywistości, pozwala w sposób kompleksowy spojrzeć na otaczającą rzeczywistość. Okazało się, że problemem może być umiejętność czytania przedstawionych danych, lecz nie jest to coś, czego nie można się nauczyć.


            Na koniec szczypta historii. 9. marca obchodzimy Dzień Statystyki Polskiej. Ta data upamiętnia przeprowadzoną w  1789 r. sesję Sejmu Czteroletniego, podczas której podjęto decyzję o przeprowadzeniu pierwszego powszechnego spisu ludności na terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

          • PRZEDSZKOLNY SALON URODY

          • 8 marca to nie tylko Dzień Kobiet. To również święto pozytywnego spojrzenia na świat, okazywania sympatii i szacunku oraz doceniania dobra. Doskonałym pomysłem na sprawienie przyjemności przedstawicielkom płci pięknej jest zaproszenie do salonu urody. Chłopcy z przedszkola poszli krok dalej i zaprosili... salon urody do siebie. W nim ich koleżanki, chociaż naturalnie piękne, czuły się jak ryba w wodzie.
             

            Przedszkolny salon piękności i spa - taki prezent otrzymały dziewczynki z "Przedszkolandii" w Dniu Kobiet. Było robienie fryzur, wiązanie kucyków, zaplatanie warkoczyków, dopinanie spinek, pielęgnacja dłoni i twarzy. Wszystkie zabiegi kosmetyczne i usługi fryzjerskie były wykonane rączkami naszych małych kobietek, przy niewielkiej pomocy wychowawczyni Moniki Banasik, której też udało się skorzystać z usług salonu. Warto dodać, że wszystkie Panie były bardzo zadowolone z jakości świadczonych usług. I o to chodziło.

          • LAS I JEGO TAJEMNICE

          • Dziś, wchodząc do lasu, widzimy drzewa. Kiedyś człowiek dostrzegał tam: sosny, świerki, jodły, osiki, buki, graby... Jakie tajemnice skrywa las? Kogo można tam spotkać? Dlaczego warto popularyzować wiedzę o przyrodzie? Odpowiedzi na te pytania przedszkolaki szukały wspólnie z bohaterem marcowych warsztatów "Mój zawód, moja pasja". Tym razem najmłodszych wychowanków odwiedziła Pani Wiktoria, która jest przyrodnikiem, edukatorem przyrodniczym, pedagogiem i leśnikiem. 


            Pani Wiktoria podzieliła się z przedszkolakami wiedzą na temat przyrody i zaprezentowała swoją pasję. To kolekcjonowanie ciekawych eksponatów przyrodniczych jakimi są: szyszki z całego świata (zbierane podczas podróży lub otrzymane w prezencie od innych przyrodników), pióra ptaków, skorupy ślimaków, krążki drewna różnych gatunków. Część z nich zaprezentowała. Były to: kieł dzika, skrzydło jastrzębia, pióra sroki, skorupy ślimaków, krążek drewna sosnowego i robinii akacjowej.


            Dzieci miały okazję obejrzeć książeczki o tematyce przyrodniczej (encyklopedia małego ornitologa, atlasy zwierząt leśnych i parkowych), a potem zajrzeć do "worka przyrodnika", aby przyjrzeć się z bliska niezbędnemu sprzętowi i jego ubiorowi.
             

            W atmosferze oczekiwania na wiosnę uczestnicy warsztatów rozmawiali również o jej zwiastunach.  Potem przystąpili do tematycznych zabaw ruchowo-muzycznych i porządkowych z leśnymi zwierzętami w rolach głównych. Zwieńczeniem spotkania był temat pogody jako elementu przyrody i zabawy pensetkowe i oddechowe.
             

            Las zachwycał  i wciąż zachwycać potrafi. Byśmy i my mogli czerpać z niego same korzyści, warto z nim obcować i zdobywać na jego temat kolejne wiadomości. Najlepiej od małego.

          • MISTRZOWSKIE POWITANIE WIOSNY

          • Wiosna to czas, kiedy wszystko budzi się do życia. To też dobry moment na podjęcie działań związanych z aktywnością fizyczną i budowaniem prozdrowotnych nawyków. W Szkole Podstawowej w Mójczy wiosnę przywitaliśmy w doborowym towarzystwie. Tego dnia warsztaty sportowe dla naszych uczniów poprowadzili Tamara Semeniuk - mistrzyni świata w korfballu plażowym oraz Maks Płuciennik - jeden z najlepszych zawodników w Polsce w jeździe wyczynowej na BMX-ie. Spotkaniu towarzyszyło przesłanie, że sport niejedno ma imię, warto się rozwijać i odkrywać nowe horyzonty. Z korzyścią dla siebie. Kto wie, może i w gronie naszych uczniów są przyszli mistrzowie sportu.

            Na spotkanie z Tamarą Semeniuk i Maksem Płuciennikiem nasi wychowankowie czekali od dawna, a dokładnie od czasu ogłoszenia wyniku największego konkursu sportowego dla uczniów w Polsce. Wydarzenie to zorganizowane zostało w ramach Programu „Pho3nix Active School”. Spośród przeszło 1000 zgłoszeń, wybrano 100 zwycięskich. Nasz film, pokazujący słuszność powiedzenia: "W zdrowym ciele, zdrowy duch", został doceniony przez ekspertów, a nagrodą były warsztaty poprowadzone przez mistrzów sportu.

            Celem spotkania było zapoznanie uczniów z mnogością dyscyplin sportowych i pomoc w odkryciu, która może odpowiadać ich predyspozycjom. Podczas warsztatów każde dziecko dostało specjalną akredytację, na której zapisywane były wyniki czterech testów sprawnościowych: skoczności, siły, wytrzymałości oraz zwinności. Dzięki temu uczniowie mogli poznać swoje mocne strony. Zmaganiom towarzyszyła wesoła i serdeczna atmosfera. Była wspólna rozgrzewka z elementami tańca oraz trening korfballu. Każdy mógł spróbować swoich sił, bo w sporcie nie są najważniejsze medale, ale satysfakcja z tego, co się robi oraz troska o własne zdrowie.

            Uczniowie wzięli również udział w prelekcji na temat uprawianych przez niezwykłych gości dyscyplin sportu. Tamara Semeniuk zaprezentowała przy tej okazji pamiątki związane z występami w reprezentacji Polski oraz liczne medale zdobywane nie tylko w korfballu. Maks Płuciennik porwał publiczność pokazem jazdy wyczynowej na BMX-ie. Emocje sięgały zenitu, gdy widowiskowe skoki wykonywał nad leżącymi na parkiecie uczniami, nauczycielami, a nawet... dyrektorem szkoły.

            Wszyscy z każdej z prób wyszli z uśmiechami od ucha do ucha oraz z przekonaniem, że uprawianie sportu to najlepsze panaceum na bolączkę współczesności - wszechobecne ekrany, przed którymi młodzi ludzie z ochotą przesiadują. Zatem, czas wstać z fotela i rozruszać ciało. Wystarczy chcieć.

          • POŻAR UGASZONY, NASI UCZNIOWIE NAJLEPSI W GMINIE!

          • Im więcej wiemy, tym czujemy się bezpieczniej. Takie stwierdzenie doskonale pasuje do Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. 21 marca w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Daleszycach odbyły się gminne eliminacje tego konkursu. Na duże brawa zasłużyli nasi uczniowie, którzy zdominowali rywalizację. W kategorii młodszej najlepszy okazał się Szymon Rak, a tuż za nim uplasował się Franciszek Sarek. Z kolei w gronie starszych uczniów 3. lokatę wywalczył Alan Mrozik. Wszystkim serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów.

            Marzec to czas, w którym corocznie rozpoczyna się tradycyjny Ogólnopolski Turniej Wiedzy Pożarniczej przebiegający pod hasłem: "Młodzież Zapobiega Pożarom". Konkurs cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem dzieci i młodzieży. Akcja ma na celu popularyzowanie przepisów i kształtowanie umiejętności w zakresie ochrony ludności, ekologii, ratownictwa i ochrony przeciwpożarowej. Do zmagań z ogólnopolskim testem przystąpili także uczniowie ze szkół podstawowych z terenu gminy Daleszyce.

            Kto reprezentował naszą szkołę? W kategorii wiekowej klas I-IV w szranki stanęli: Szymon Rak, Filip Kuliński i Franciszek Sarek (kl. IV), zaś w starszej - klas V-VIII: Emilia Trzpiot, Alan Mrozik i Jakub Chłopek.

            Do zmagań naszych uczniów pomogli przygotowywać dzielni strażacy z OSP Mójcza. W tym celu śmiałkowie odwiedzili lokalną jednostkę, obejrzeli jej wyposażenie oraz poznali ekwipunek strażaka. Mogli także z bliska zobaczyć, co znajduje się w wozie strażackim. Na koniec strażacy znaleźli się w krzyżowym ogniu pytań, co pokazało, że nasi podopieczni są dociekliwi i ciekawi świata. Za dołożoną cegiełkę do sukcesu serdecznie dziękujemy.

            Wszyscy uczestnicy konkursu sprawdzili swoją wiedzę dotyczącą przepisów przeciwpożarowych, rozwiązując test złożony z kilkudziesięciu pytań. Jego celem było wyłonienie reprezentantów na powiatowy turniej wiedzy pożarniczej. Najlepsi w swoich kategoriach w poszczególnych gminach będą startować w etapie powiatowym, zaś jego zwycięzcy wezmą udział w eliminacjach wojewódzkich, które wyłonią osoby w każdej kategorii wiekowej, które zostaną zaproszone na eliminacje centralne.

            Bez wątpienia wiedzę tę warto pielęgnować i rozpowszechniać z myślą o wspólnym bezpieczeństwie.

          • PANI WIOSNA ZAWITAŁA DO PRZEDSZKOLA

          • Długo wyczekiwaną wiosnę przywitać trzeba należycie. Wiedzą o tym nawet dzieci z przedszkola. Było twórczo, pouczająco, barwnie i wesoło. Wszak z uśmiechem na twarzach o wiele łatwiej poczuć wiosenny klimat. Misja zakończyła się sukcesem. Dzięki energii i kreatywności dzieci udało się odnaleźć... wiosenną atmosferę. Przedszkolaki w kolorowych ubraniach, z wiosennym kwiatami w ręku wyglądały długo wyczekiwanej przez wszystkich pory roku.

            Z tej okazji dzieci przyniosły do przedszkola tulipany, bazie, bratki, prymulki i żonkile. Tak powstał wiosenny kącik przyrodniczy. Dzieci posiały rzeżuchę. Były również wiosenne prace plastyczne: robienie opasek na rączkę z sylwetami ptaków, które przylatują do nas wiosną, odbijanie motylków gąbkami pomalowanymi farbą i ozdabianie ich patyczkami kosmetycznymi maczanymi w farbie, malowanie kolorowym lodem wiosennych tulipanów.

            W końcu przyszła też bohaterka dnia - Pani Wiosna, na której cześć rozbrzmiała piosenka. Długo wyczekiwany gość obdarował dzieci kolorowymi kwiatami charakterystycznymi dla rozpoczynającej się pory roku oraz drobnymi upominkami. Na koniec dzieci otrzymały medale dla wytrwałych poszukiwaczy wiosny.

            Na pożegnanie Pani Wiosna zostawiła dzieciom ciekawe zadanie do wykonania podczas najbliższego spaceru - odszukanie najważniejszych oznak jej obecności. Wszyscy zgodnie obiecali, że postarają się je odnaleźć.

          • ZMAGANIA Z LICZBAMI, MISTRZOWIE SUDOKU W AKCJI

          • udoku to jedna z najpopularniejszych gier logicznych wszech czasów. Celem zabawy jest wypełnienie siatki liczbami tak, aby każdy wiersz, każda kolumna i każde okienko zawierały wszystkie od 1 do 9. To także doskonały trening mózgu. W Szkole Podstawowej im. K. Makuszyńskiego w Niestachowie młodzi miłośnicy tej łamigłówki jak co roku stanęli w szranki i rywalizowali o tytuł najlepszego w gminie. Nasi szkolni mistrzowie sudoku dwoili się i troili, ale tym razem nie znaleźli się w gronie laureatów. Spróbujemy za rok.

            Popularna japońska łamigłówkowa Sudoku opiera się na logicznym rozmieszczeniu liczb. Aby uzupełnić diagram, nie trzeba dodatkowych obliczeń. Wystarczy cierpliwość, spostrzegawczość oraz logiczne myślenie. W Niestachowie spotkali się uczniowie szkół w gminie Daleszyce, którzy wyłonieni zostali podczas szkolnych eliminacji. Nas reprezentowali: Julia Czarnowska (klasa 4), Alan Mrozik (klasa 7) i Przemysław Klimczak (klasa . Zmagania stały na wysokim poziomie, a konkursowa komisja miała twardy orzech do zgryzienia, aby wyłonić najlepszych. Chociaż finalnie zabrakło naszych reprezentantów w gronie nagrodzonych, to i tak towarzyszyło im uczucie, że rozwiązywanie sudoku to dobra inwestycja w przyszłość.

            Historycznym pierwowzorem sudoku były średniowieczne "kwadraty magiczne". Najstarszy miał powstać około 2800 roku p.n.e. i - według legendy - został wyryty na skorupie żółwia. Boom na sudoku rozpoczął się w 2005 roku i ogarnął dosyć szybko cały świat.

            Łamigłówka wydaje się być banalna, ale rzeczywistość bywa inna. O ile nie ma potrzeby wykonywania żadnych rachunków matematycznych nie obejdzie się bez umiejętności logicznego myślenia i … cierpliwości. Żeby jednoznacznie rozwiązać sudoku, potrzeba mieć podanych minimum 17 cyfr w całym diagramie. A ile jest możliwości? Naukowcy wyliczyli, że minimum... 5,5 miliarda.

            Dlaczego ta forma rozrywki to dobry wybór? Stały trening daje nam wymierne korzyści: poprawę koncentracji i logicznego myślenia. Zatem warto zaprzyjaźnić się z sudoku.

          • POWITANIE WIOSNY Z PANEM KLEKSEM

          • Pan Kleks powrócił! Wiele osób z wypiekami na twarzy czekało na nową "Akademię...". Film Macieja Kawulskiego wciąż śrubuje kinowe rekordy popularności. O jego fenomenie mogli przekonać się uczniowie klas 0-3 naszej szkoły, którzy w towarzystwie tego niezwykłego nauczyciela postanowili w kieleckim kinie „Helios” przywitać wiosnę.

            "Akademia pana Kleksa" – kultowa historia wymyślona przez Jana Brzechwę doczekała się kolejnej ekranizacji. Miejsce Adasia Niezgódki zajęła... Ada - dziewczynka z problemami, samotna i nierozumiana przez rówieśników. Dopiero gdy trafiła pod skrzydła Kleksa, odkryła w sobie cechy, o które do tej pory siebie nawet nie podejrzewała. To hołd dla bajek, świata wyobraźni i samych dzieci, które - jeśli tylko zechcą - mogą wszystko.

            Z takim też przekonaniem z kina wyszli nasi uczniowie, dla których wiosenne spotkanie z Kleksem było niezwykle udane.

          • W POSZUKIWANIU ODPOWIEDZI NA WAŻNE PYTANIA: "MAŁY KSIĄŻĘ" NA DESKACH "KATOLIKA"

          • "Mały Książę" autorstwa Antoine’a de Saint-Exupéry’ego to lektura, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Opowieść o dorastaniu, miłości, przyjaźni i odpowiedzialności za drugą osobę od lat inspiruje kolejne pokolenia czytelników. Tym razem nasi uczniowie mieli okazję zobaczyć tę ponadczasową historię w nieco odświeżonej wersji, którą przygotowała grupa teatralna "Effatha" działająca przy Zespole Szkół Katolickich im. św. Stanisława Kostki. To była prawdziwa uczta dla ducha, ale także okazja, aby zapoznać się z ofertą edukacyjną placówki.

            "Dobrze się widzi tylko sercem" - cytat zaczerpnięty z lektury pt. "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupery'ego był pretekstem do zadumy nad kondycją współczesnego człowieka, który bombardowany jest przeróżnymi pokusami i ma coraz mniej czasu dla bliźniego. Jaki jest sens mojego życia? Czy żyję w zgodzie z sobą? Co dla mnie jest najważniejsze? Czy potrafię pójść za głosem serca? Czy staram się znaleźć czas na to, co kluczowe? Czy potrafię okazywać miłość? Czy obrałem właściwą drogę i - co za tym idzie - czy zdążę odszukać swój "dom"? Pytań po obejrzeniu spektaklu można by mnożyć.

            Młodzi widzowie dostali, oprócz magii teatru, ważne przesłanie. Żyjemy w świecie, który ktoś chce zdehumanizować. "Mały Książę" to piękna opowieść o miłości, o tęsknocie, o strachu i o dążeniu do odkrywania samego siebie.

            Zespołowi Szkół Katolickich im. św Stanisława Kostki dziękujemy za dostarczenie przeżyć artystycznych na najwyższym poziomie, a młodym aktorom gratulujemy pasji i talentu. Miejmy nadzieję, do zobaczenia.

          • PIERWSZE SPOTKANIE W RAMACH "AKADEMII RODZICA". TEMAT: RELACJE Z DZIECKIEM

          • Dziecko potrzebuje rodzica, który jest przewodnikiem i przywódcą, autorytetem i przyjacielem. W tym wszystkim najważniejsza jest miłość, ale też szczerość i konsekwencja. Nie ma prostej recepty na właściwą relację z dzieckiem. Jak ją budować? Na co zwracać uwagę? Czego wymagać od siebie i od dziecka? Odpowiedzi na te pytania rodzice naszych uczniów oraz nauczyciele pracujący z nimi w murach szkoły szukali wspólnie z Mirkiem Stanisławskim - pedagogiem specjalnym, terapeutą i dydaktykiem.

            Już dziś zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach "Akademii Rodzica". W kwietniu zajmiemy się tematem emocji i agresji u dziecka.

            Co tym razem udało się wypracować? Owocem wspólnych zmagań z tematem relacji na linii rodzic-dziecko jest "dekalog rodzica":

            1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

            2. Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

            3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko Ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

            4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę "głupio" dorosłą.

            5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

            6. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

            7. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

            8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że Cię nienawidzę. To nie Ty jesteś moim wrogiem, lecz Twoja miażdżąca przewaga!

            9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć Twoją uwagę.

            10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed Tobą bronić i robię się głuchy.

            11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

            12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

            13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

            14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w Ciebie.

            15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę Cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić Cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

            16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

            17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na Twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie, stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet Ci się nie śniło.

            18. Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

            19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

            20. Nie bój się miłości. Nigdy.

            Dziecko, z którym starannie budujemy relacje już od najmłodszych lat, chętniej wpuszcza rodzica do swojego świata. Nie będzie też go z niego wypraszał, kiedy z biegiem lat przybędzie mu problemów. Rodzicom z kolei będzie łatwiej je zrozumieć i pomóc w ich rozwiązaniu. Jest więc o co się starać.

          • OKŁADKA WIZYTÓWKĄ KSIĄŻKI, KONKURS PLASTYCZNY ROZSTRZYGNIĘTY

          • Jedno ze znanych polskich powiedzeń mówi wprawdzie, żeby nie oceniać książki po okładce, ale to właśnie ona często decyduje, czy sięgamy po daną publikację, czy nie. Z zadaniem jej zaprojektowania zmierzyli się uczniowie klas 1-3, którzy wcielili się w ilustratorów w ramach bibliotecznego konkursu na projekt okładki ulubionej książki. To kolejna akcja w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa.

            Tworzenie okładki książki zaczyna się od pomysłu. Często jest on zainspirowany tematem publikacji, głównymi bohaterami lub kluczowymi momentami fabuły. Czasem wystarczy jedno zdanie, aby zrodziło się coś niezwykłego w umyśle projektanta. Nasi uczniowie stanęli na wysokości zadania i puściły wodzę fantazji, efektem czego było wiele ciekawych i pomysłowych propozycji. Ostatecznie 1. miejsce zajął Daniel Dontsov, a 2. lokatę Antek Kwiecień. Stawkę nagrodzonych uzupełniły Zosia Detka i Zuzia Stanek, którym ex aequo przypadło miejsce na najniższym stopniu podium.

            Przyciąga wzrok i budzi zainteresowanie. W wielu przypadkach jest zachętą do zapoznania się z treścią książki. Okładka to swoista wizytówka publikacji. My zaś staramy się, aby naszą wizytówką byli uczniowie chętnie sięgający po książki.

          • WSPOMNIENIE KARNAWAŁU, MASKA ZOSI NAGRODZONA

          • Chociaż karnawałowe zabawy już za nami, warto wrócić myślami do czasu przed Wielkim Postem. Powód? Właśnie został rozstrzygnięty między świetlicowy konkurs na maskę karnawałową zorganizowany przez Szkołę Podstawową nr 28 im. Żołnierzy 4PP "Czwartaków" w Kielcach, w którym nasza uczennica - Zofia Załęcka zajęła 2. miejsce. Brawo!

            Karnawał przywędrował do Polski w XVIII wieku z Włoch. Najpierw rozgościł się w Warszawie, potem stał się popularny w innych zakątkach kraju. Od początku obowiązkowym elementem były maski karnawałowe: pomysłowe, pełne fantazji, barwne, bogato zdobione, efektowne.

            To właśnie do tej tradycji należało nawiązać, przygotowując pracę na konkurs. Do organizatorów wpłynęło wiele propozycji, wszystkie robiły wrażenie. Tym bardziej cieszy, że jurorzy zdecydowali się nagrodzić pracę Zosi, przyznając jej 2. miejsce. Serdecznie gratulujemy sukcesu i życzymy kolejnych.

          • KOBIETY INSPIRUJĄ

          • Po raz pierwszy słowo kobieta zostało użyte w literaturze w połowie XVI wieku, choć jej zalety sławiono od zarania dziejów. W Dzień Kobiet i my skupiliśmy się na przedstawicielkach płci pięknej. W ramach lekcji języka polskiego uczniowie tworzyli gigantyczne kartki z życzeniami, czytali i analizowali poezję tematyczną, recytowali liryki, wyszukiwali sentencje, poznawali wizerunki wielkich i niezłomnych niewiast, a także robili sobie pamiątkowe zdjęcia z przymrużeniem oka. Do zabawy włączyli się również młodsi uczniowie. A wszystko w szykownym stroju. Wszak Dzień Kobiet ogłosiliśmy też "dniem elegancji".

            Od początku ludzkiej pracy twórczej honorowe miejsce w sztuce zajmował motyw kobiety. Ewoluował on w poszczególnych okresach, raz eksponując naturalne piękno, innym razem podkreślając subtelność kobiecej natury. Również literatura, podobnie zresztą jak wszystkie gałęzie sztuki, składają hołd kobiecości, jako pięknej, tajemniczej i zawsze fascynującej istocie. Czego można dowiedzieć się, wczytując się w słowa poetów? Jak kobiety radziły sobie z przeciwnościami losu, przechodząc do historii? Jakie typy kobiet przedstawione zostały na kartach lektur?

            Kobieta nieustannie zaskakuje, czasem wydając się przede wszystkim delikatną nimfą lub zwiewną muzą, innym razem prezentując swoją siłę i niezależność. Jej pięknem zachwycali się tacy mistrzowie jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Krzysztof Kamil Baczyński, czy Julian Tuwim. Choć są to wizerunki mocno przefiltrowane przez wyobraźnię, to zawsze zachwycają i dają do myślenia. Bo jak przekonywał Stanisław Wyspiański: "Tajemnicą jest kobieta".

          • KU PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

          • Dla nas - bohaterowie, którzy niezłomnie bronili ojczystej ziemi. Dla komunistów - wrogowie, ponieważ nie godzili się na oddanie Polski w ręce ZSRR. 1 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji starsi uczniowie: Bartosz Kwiatkowski, Alicja Szyszka i Dawid Kumor we współpracy z nauczycielem historii Andrzejem Dostałem przygotowali "żywą lekcję" poświęconą bohaterom polskiego podziemia antykomunistycznego z lat 1944-63.

            W całej Polsce, w różnych miejscach, oddajemy im cześć. Również nasza szkoła zawsze pamięta o tych, których przez lata marginalizowano, przedstawiając ich życie w jak najgorszym świetle. Prezentacja multimedialna oraz wysłuchane utwory muzyczne były okazją do refleksji nad tym, czym jest poświęcenie i jaka jest cena wolności. Wszakże każdy, kto Polskę nosi w sercu, powinien wiedzieć, kim byli Danuta Siedzikówna "Inka", Feliks Selmanowicz "Zagończyk", Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszko", Rotmistrz Witold Pilecki "Witold", czy Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój".

            Niejeden może zadawać sobie pytanie - dlaczego akurat "wyklęci"? Otóż żołnierze walczący o wolną Polskę po wkroczeniu wojsk sowieckich byli tak traktowani przez związaną nierozerwalnie z Moskwą władzę w Polsce. Trzeba pamiętać, że bohaterowie ci rozpoczęli często walkę o Ojczyznę nie w 1945 r., razem z opanowywaniem naszego kraju przez sowieckiego okupanta, tylko już we wrześniu 1939 r. Wielu przystąpiło do struktur konspiracyjnych w czasie okupacji niemieckiej. Wtedy składali przysięgę na wierność Rzeczpospolitej, a wartości „Bóg, Honor, Ojczyzna” były dla nich drogowskazem.

            Widząc, że Polska nie została wyzwolona przez Armię Czerwoną, kontynuowali walkę o rzeczywistą wolność. W wielu rejonach okupowanej przez Stalina Polski wojna trwała jeszcze długie lata po 1945 r. Polscy żołnierze przede wszystkim chronili rodzimą ludność przed sowieckim terrorem – mordami, grabieżami, przemocą.  

            Żaden z nich nie zasługuje na miano "wyklętego", choć przez lata, ci, którzy przeżyli, skazani byli na życie w hańbie i zapomnieniu. Według władz PRL-u byli "faszystami", "zaplutymi karłami reakcji" i pospolitymi "bandytami". Przez to zostali obdarci ze wszystkich praw. Po kolei byli tropieni, aresztowani, torturowani i mordowani. Dopiero z chwilą powołania w 1999 r. Instytutu Pamięci Narodowej prawda o wyklętych przez komunistów bohaterach zaczęła wracać na karty historii. Wiele upłynęło czasu, nim 3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

            Dlaczego 1 marca? Data nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej. Warto więc podkreślać, że dla Polaków tzw. „wyklęci” są bohaterami - żołnierzami niezłomnymi.

          • BRUDNE ZADANIE WYKONANE

          • Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko – to maksyma powszechnie znana. Choć niektórzy uważają ją za frazes, lutowe wyzwanie w ramach ogólnopolskiego programu "Gramy Zmysłami" potwierdziło tę prawidłowość. Nasi uczniowie z klas 2-3 mieli do wykonania "brudne zadanie", w którym w roli głównej wystąpiła pasta do zębów. To z niej trzeba było wyczarować obrazy. Czym? Dłońmi i palcami.

            Dzieci, które dopiero poznają otoczenie, nowe faktury i struktury, nie bez powodu uwielbiają bawić się mąką, ziarnami, czy makaronem. Brudzenie się podczas malowania farbami, czy lepienia plasteliny, sprawia im mnóstwo radości. Tak też było w przypadku naszych uczniów, którzy puścili wodze fantazji i przy okazji odważyli się pobrudzić.

            Głównym celem projektu "Gramy Zmysłami" jest innowacyjne i kreatywne podejście do tematyki rozwijania zmysłów u dzieci. Nasi uczniowie świetnie bawili podczas malowania palcami zimowych krajobrazów oraz rysunków według własnej inwencji twórczej. Na początku, dość ostrożnie korzystali z pasty do zębów, jednak bardzo szybko odważyli się ubrudzić całe dłonie.

            I o to chodzi. Nie ma możliwości, by aktywne, ciekawe świata dziecko się nie pobrudziło. Próby uchronienia go przed tym, są ograniczaniem jego ciekawości poznawczej, spontaniczności i chęci eksplorowania otoczenia. A przecież na tym wszystkim nam zależy. Dlatego czasem warto dzieciom dać się pobrudzić.

          • ZAPRASZAMY NA STOKI. CO O JEŹDZIE NA NARTACH WIEDZIEĆ TRZEBA?

          • Miłośników białego szaleństwa jest wielu. Nic dziwnego, jazda na nartach to sport ogólnorozwojowy, dostarczający szeregu pozytywnych doznań. Jednak szusować po stokach trzeba z głową. Czy można się tego nauczyć? Oczywiście, szczególnie, gdy ma się tak dobrą instruktorkę jak Pani Olga, która opowiedziała przedszkolakom o tajnika narciarstwa. Wszyscy uczestnicy nietypowej lekcji nie mieli wątpliwości, że narty to prawdziwa pasja prowadzącej spotkanie, które odbyło się w ramach projektu "Mój zawód, moja pasja!".

            "Mój zawód, moja pasja!" to cykl spotkań z przedstawicielami różnych profesji, dla których praca łączy się z tym, co w życiu kochają robić. W lutym naszą "Przedszkolandię" odwiedziła Pani Olga - mama jednej z dziewczynek. Podczas spotkania najmłodsi poznali podstawowy sprzęt i akcesoria narciarskie, obejrzeli krótki film instruktażowy dotyczący szusowania po stokach, a także poznali zasady korzystania z wyciągów. Okazało się, że nie tylko jazdy trzeba się uczyć. Należy także opanować technikę wchodzenia na górę, hamowania, a nawet upadania. Wszystko z myślą o bezpieczeństwie.

            Następnie dzieci przystąpiły do typowej rozgrzewki. Potem przyszedł czas na przymiarki: nart, kasków, gogli oraz kijków.

            Sporty zimowe niosą za sobą możliwość poprawy formy: pozwalają rozruszać ciało, nabrać kondycji i popracować nad równowagą. Jak niewiele dyscyplin angażują większość mięśni, przy okazji pozwalając spalić sporą dawkę kalorii i uwolnić się endorfinom - "hormonom szczęścia". Pani Olga podkreślała także, że jazda na nartach to przede wszystkim dobra zabawa.

            Pani Oldze dziękujemy za poprowadzenie ciekawego spotkania okraszonego niezwykłymi historiami, których dzieci słuchały z zapartym tchem. Być może wśród nich są przyszli narciarze.

          • ALE JAZZ! SPOTKANIE Z FILHARMONIĄ

          • Ale jazz! Kolejne spotkanie z muzykami z Filharmonii Świętokrzyskiej za nami. Tym razem w roli głównej wystąpił saksofon. Jakie melodie można z niego wyczarować? Odpowiedź na to pytanie poznali nasi uczniowie, którzy wysłuchali melodii jazzowych, hity z wielkiego ekranu i przeboje muzyki tanecznej, a na deser poznali budowy saksofonu i skalę dźwięków, które mogą wydobyć się z jego wnętrza. Co najważniejsze, wszyscy dobrze się bawili, co potwierdza obiegową opinię, że muzyka łagodzi obyczaje.

            Saksofon to jeden z najbardziej magicznych instrumentów. Rozpowszechniony wśród muzyków jazzowych, ale także czarujący dźwiękiem w innych gatunkach. Jakich? Miedzy innymi w muzyce rozrywkowej i tanecznej. Uczniowie, wczuwając się w klimat spotkania, przy akompaniamencie saksofonu oddali się tanecznej improwizacji. Podczas spotkania znalazł się czas na muzyczne zagadki, z którymi nasi uczniowie wzorowo sobie poradzili.

            Uczestnicy koncertu mieli również okazję poznać tajniki saksofonu. Okazało się, że mimo metalowego korpusu zaliczamy go jest do instrumentów dętych drewnianych, ponieważ posiada drewniany stroik.

            Co wyjątkowego ma w sobie saksofon, że urzeka tak wielu słuchaczy? Jest przede wszystkim uniwersalny. Ma kształt fajki, system bocznych klap i wspomniany stroik, bez którego ani rusz. Posiada szeroką skalę, dlatego można wydobywać z niego dźwięki od łagodnych do głębokich. Choć większości kojarzy się z jazzem, bardzo dobrze wpasuje się również w brzmienie muzyki popowej i rockowej. I jak tu nie lubić saksofonu?