Za górami, za lasami... leży Słowacja. Na szczęście, w dzisiejszych czasach wyprawa na drugą stronę gór nie zajmuje siedmiu dni i siedmiu nocy. Piękna trasa, niczym z baśni, wiedzie nad Popradzki Staw i Szczyrbskie Jezioro. To właśnie tam swoje kroki skierowali uczniowie naszej szkoły w drugim dniu wycieczki, podczas której składają wizytę sąsiadom z południa.
Wyprawa do Morskiego Oka jest niemal obowiązkiem podczas pobytu w Tatrach po stronie polskiej. Jednak tłok i gwar nie każdemu pasuje. A co oferuje Słowacja? Spokojny spacer wokół Szczyrbskiego Jeziora połączony z łagodnym trekkingiem na Popradzki Staw to dobra propozycja dla tych, którzy dopiero poznają magię gór. Popradzki Staw to jedno z najpiękniejszych tatrzańskich jezior. Duża w tym zasługa otoczenia – Doliny Złomisk oraz Doliny Mięguszowieckiej z okalającymi go imponującymi szczytami. Piękne jest nie tylko samo jezioro, ale też droga prowadząca do niego. Mogli o tym przekonać się nasi uczniowie, którzy tuż po śniadaniu ruszyli na szlak wiodący ku niemu. Wędrówka była ucztą dla zmysłów. Z obu stron otaczały nas potoki, po prawej Potok Krupa, a po lewej Mięguszowiecki Potok, które finalnie łączą się w rzekę Poprad. Teraz już wiemy, dlaczego to miejsce to duma Słowacji.
Okoliczna przyroda i rześkie powietrze oraz majestatyczne góry, którym towarzyszą jeziora, strumyki i wodospady to gwarancja niezapomnianych wrażeń. Piękne widoki i niepowtarzalna atmosfera sprawiły, że w tych okolicach poczuli się dobrze i wytrawni piechurzy, i miłośnicy błogiego leniuchowania. Jutro trzecia i ostatnia odsłona wyprawy. Tatrzańska Kotlina z Jaskinią Bielańską czeka. Aż żal będzie się żegnać...