„Nauczyciel to ktoś, kto trzyma w dłoniach kredę i marzenia”. Te proste słowa belgijskiego pisarza i filozofa Phila Bosmansa trafiają w samo sedno. Bo zawód nauczyciela to coś więcej niż praca. To misja, pasja i odpowiedzialność. To sztuka dostrzegania potencjału w każdym dziecku i pomagania mu rozwijać skrzydła. 14 października to właśnie ten dzień, w którym zatrzymujemy się na chwilę, by powiedzieć wszystkim nauczycielom: dziękujemy. Tym razem trafiliśmy do... "Akademii pani Marty".
„Witajcie w naszej bajce” – tymi słowami rozpoczęła się uroczystość przygotowana przez opiekunkę Samorządu Uczniowskiego Urszulę Adamską, podczas której uczniowie przenieśli wszystkich w świat poezji, humoru i wspomnień.
W akademii pani Marty
drzwi do marzeń jest bez liku,
co na oścież są otwarte:
w salach szkolnych, na orliku.
Na pięterku ma swą bazę,
tu się dokumenty tworzą,
w których wzory z samych marzeń
szkolne dni nam w bajkę złożą.
Niczym w Akademii Ambrożego Kleksa, każdy z uczniów naszej szkoły przeżywa tu swoją własną, niepowtarzalną przygodę. Każdy dzień to nowa strona w księdze doświadczeń, a za każdą z nich kryje się furtka do marzeń, które tylko czekają, by je otworzyć. Wystarczy odrobina odwagi, ciekawości i wiary w siebie. A te wartości uczniowie odnajdują właśnie dzięki swoim nauczycielom.
To oni. niczym mistrz Kleks ze swojej niezwykłej akademii, prowadzą młodych odkrywców przez świat wiedzy, pomagając im dostrzec to, co nie zawsze widać na pierwszy rzut oka. Wskazują kierunki, podpowiadają, jak zamienić trud w wyzwanie, a codzienność w przygodę. Uczą, że nauka to nie obowiązek, lecz podróż pełna magii, która zaczyna się tam, gdzie rodzi się pasja.
Ich kunszt i pedagogiczna mądrość ujęte zostały w poetyckim słowie i pełnym wdzięku występie uczniów, który wprawił w zadumę wszystkich obecnych. Na twarzach nauczycieli pojawiły się uśmiechy i wzruszenie, bo w tej bajce każdy z nich mógł na chwilę zobaczyć siebie w oczach swoich wychowanków. To był moment, w którym wszyscy, uczniowie, nauczyciele i rodzice, poczuli, że tworzą coś wspólnego i pięknego: opowieść o miejscu, gdzie marzenia naprawdę mają swój dom.
Zatem niech każdy nowy dzień w „Akademii pani Marty” będzie jak kolejny rozdział w wielkiej księdze przygód, pełen marzeń, uśmiechu i wiary w to, że nauka potrafi być najpiękniejszą podróżą.