• Z GÓRKI NA PAZURKI...

          • Jazda na nartach to coś więcej niż sport – to pasja, emocje i mnóstwo frajdy! Nic dziwnego, że tak wielu ludzi kocha zimowe szusowanie. Ale uwaga – na stoku trzeba mieć głowę na karku. Czy można się tego nauczyć? Oczywiście! Najlepiej poprzez praktykę. Dlatego uczniowie klas 1-4 wraz ze swoimi wychowawcami: Justyną Malec, Elżbietą Miszczyk, Karoliną Opel i Urszulą Adamską i niezastąpionymi mamami: Moniką Leszczyńską i Żanetą Kosmalą wybrali się do rodzinnej stacji narciarskiej "Sabat" w Krajnie. To była niezapomniana lekcja, która udowodniła, że narty to świetny sposób na aktywne spędzanie wolnego czasu!

            Podczas wizyty dzieciaki miały okazję poznać sprzęt narciarski, dowiedzieć się, jak poprawnie korzystać z wyciągów i oczywiście – jak jeździć! Ale to nie wszystko. Okazało się, że na nartach trzeba umieć nie tylko zjeżdżać, ale też wchodzić pod górę, hamować i... upadać! Wszystko po to, by jazda była bezpieczna i sprawiała jak najwięcej radości.

            Zimowe szaleństwo to nie tylko frajda, ale i świetny trening! Narty angażują całe ciało, wzmacniają mięśnie, poprawiają kondycję i pomagają złapać równowagę. A do tego spalają mnóstwo kalorii i uwalniają endorfiny – hormony szczęścia! Czy można chcieć więcej?

            Ale narty to nie tylko sport – to także niezapomniane widoki! Z górnej stacji wyciągu "Sabat" rozciąga się zachwycający pejzaż Doliny Wilkowskiej z malowniczym zalewem. Po prawej stronie widać pasmo Łysogór, a pod nim miejscowość Święta Katarzyna, znaną z klasztoru sióstr Bernardynek i źródełka św. Franciszka.

            Ten dzień pełen emocji i... słońca pokazał, że narciarstwo to coś więcej niż sport – to sposób na zdrowie, radość i niezapomniane przygody!

          • LISTY OD AMORA, CZYLI POCZTA WALENTYNKOWA

          • W połowie lutego, miesiąca uznawanego za jeden z najchłodniejszych w roku, nadchodzi dzień, który rozgrzewa serca do czerwoności. W Szkole Podstawowej w Mójczy również zapanowała gorąca atmosfera – korytarze wypełniły się czerwonymi sercami, a specjalna skrzynka pełnymi sympatii wyznaniami. Powód? Samorząd Uczniowski po raz kolejny zorganizował tradycyjną "Pocztę Walentynkową".

            Dzięki tej inicjatywie wielu uczniów otrzymało kartki z serdecznymi słowami od osób, które darzą ich sympatią. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem – w specjalnej skrzynce z dnia na dzień przybywało walentynkowych kartek, a wraz z nimi rosła liczba zadowolonych adresatów.

            14 lutego – data, którą wszyscy kojarzą ze świętem zakochanych, stała się dniem pełnym pozytywnych emocji. Przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego wcielili się w rolę listonoszy i z uśmiechem doręczali walentynkowe wiadomości. Radość, ekscytacja, zaskoczenie – te uczucia trudno opisać słowami...

          • OKAZALIŚMY SERCE PODOPICZNYM HOSPICJUM

          • Dziesiątki misternie zdobionych piernikowych serduszek można było zakupić podczas szkolnego kiermaszu charytatywnego na rzecz Hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach. Ogromne zainteresowanie akcją pokazało, że nasi uczniowie kierują się w życiu ideałami wolontariatu, a bezinteresowna pomoc jest im naprawdę bliska. Wystarczy wspomnieć, że na rzecz potrzebujących uzbieraliśmy 1307 złotych. Wielkie brawa!

            Wystarczyło zamknąć oczy, by poczuć ten wyjątkowy zapach – aromat korzennych przypraw unoszący się po szkolnych korytarzach już od początku tygodnia. Wszystko za sprawą małych i dużych mistrzów wypieków! Do pracy zakasały rękawy nie tylko dzieci z najmłodszych klas, ale także przedszkolaki, nauczyciele, wychowawcy i, oczywiście, niezastąpieni rodzice. Efekt? Setki pachnących pierniczków, które rozeszły się w mgnieniu oka!

            Dzięki wspólnemu zaangażowaniu po raz kolejny udowodniliśmy, że mamy serca ze złota i serce na dłoni dla tych, którzy potrzebują wsparcia. Jak powiedział Albert Schweitzer: "Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli." Nie ma wątpliwości – dzieląc się dobrocią, sami stajemy się bogatsi.

          • ZAPROSZENIE NA WIEDEŃSKI BAL

          • Na tym polega magia muzyki. Tym razem nasza hala sportowa zamieniła się w salę balową. Wszystko za sprawą gości z Filharmonii Świętokrzyskiej, którzy w ramach edukacyjnych koncertów kameralnych zaprezentowali program zatytułowany "Wiedeński Bal". Było to wydarzenie pełne elegancji i klasycznych dźwięków, które przeniosły słuchaczy do epoki Mozarta, Haydna i Beethovena.

            Podczas koncertu rozbrzmiały utwory mistrzów wiedeńskiej klasyki. W roli głównej wystąpił obój – instrument o ciepłym, głębokim brzmieniu, który niczym subtelny szept arystokratycznej rozmowy nadawał muzyce wyrafinowania. Jego dźwięki współgrały z dźwięcznym pianinem, które niczym wirująca suknia balowa dodawało kompozycjom lekkości i finezji. Tradycyjnie nasi uczniowie mieli też okazję poznać budowę instrumentu będącego "gwiazdą" spotkania.

            Ten wyjątkowy koncert był jak muzyczna podróż do serca dawnego Wiednia – miasta, gdzie klasyczne dźwięki rozbrzmiewały w pałacowych wnętrzach, a taneczne melodie rozgrzewały parkiety pełne wirujących par. Tak też było, gdy nasi uczniowie oddali się tanecznym pląsom niczym na wytwornym balu.